Mikołaj Markiewicz
Mikołaj Markiewicz

Twórca metody Trening Widzenia®, psycholog, trener i terapeuta wzroku. Usprawnianiem widzenia zajmuje się od ponad 35 lat. Pracuje w Polsce, Europie Zachodniej i w USA..

więcej...
Subskrypcja newslettera

Test wzroku

Opinie uczestników szkoleń

Uczestnicy Treningu Widzenia

To wielka ulga pojąć, jak wiele nie zależy od samego oka. Cieszyć się widzeniem i rozwijać różne sposoby widzenia - była o tym mowa od początku - ale dopiero w ćwiczeniach, zabawach i rozmowach można to było poczuć, a zrozumieć - po zakończeniu i powrocie do rutynowych zajęć. (p. Ewa O.)

Jestem pełna uznania dla prowadzącego tym bardziej, że widziałam już wiele form pracy z ludźmi prowadzonych przez psychologów. (Małgorzata Lanota)

Czasami drobne elementy wprowadzone w życie poprawiają samopoczucie – ale najważniejsze, że nauczyłam się tak postępować, że mogę wpływać na zmniejszenie zeza. Zarazem świadomość, że to, co się dzieje, nie jest ostateczne i z zeza można samemu powoli wychodzić pozytywnie oddziałuje na oczy. (A.S)

Mikołaj swoją ogromną wiedzę zdołał nam w kilka dni przedstawić  bardzo rzeczowo i w przystępny sposób, dzisiaj wiem jak mało wiedziałem o tym czym i jak widzę świat. Metody treningowe łatwe i przyjemne, poprawiły mój wzrok i córki. Cztery dni pracy z oczami przeleciały w oka mgnieniu, było miło, relaksacyjnie efektywnie. –  Sławomir K.

Dla mnie był to urOczy czas by zaprzyjaźnić się z dwojgiem moich własnych oczu i nauczyć się tę przyjaźń pielęgnować:
mniej patrzeć,
lepiej patrzeć,
patrzeć dalej, inaczej, ciekawiej,
a czasem – po prostu – nie patrzeć! – Lidka T.

Mikołaj uczy jak używać swoich ócz…

Recepta od światowej sławy specjalisty od wzroku i zalecenia od Mikołaja dla mnie:
PRZYJEMNOŚCI       80 %
Zabawy i ćwiczenia    20 %
Ps: Jest to najpiękniejsza recepta jaką kiedykolwiek otrzymałam i widziałam!
Podczas treningu wzroku odkryłam swoje oczy, ich potrzeby i to jak bardzo są przepracowane i zaniedbywane przeze mnie… przez całe lata! Dowiedziałam się nowych zaskakujących dla mnie rzeczy o własnych oczach, o ich potrzebach i jak je relaksować. Przejrzałam…, uświadomiłam sobie, że zależy mi na tym, aby moje oczy poczuły się lepiej, zapragnęłam o nie dbać i z wdzięcznością przyjmuję zalecenia Mikołaja!
Chcę zmienić swoje złe nawyki, przestać używać oczu instrumentalnie, nauczyłam się widzieć na nowo  – widzieć lepiej i szerzej! Sposób Mikołaja na przekazywanie swojej wiedzy i dzielenie się swoimi doświadczeniami, Jego bezpretensjonalny, płynący jak rzeka i pełen radości zabawowy sposób prowadzenia zajęć (gdzie rozpiętość wieku między uczestnikami to dwie generacje!), bardzo mnie ujął.  

Mikołaj uczy jak stać się lepszym dla swoich oczu, po czym one odwdzięczają się lepszym widzeniem!

Zdjęłam okulary (zakładam je tylko, gdy prowadzę samochód), spoglądam daaaleko za siódmą górę, a na noc przykrywam oczy ciepłym szaliczkiem… – Beata J.

Teraz widzę…

Najbardziej cenne dla mnie jest to, że pierwszy raz poczułam swoje oczy i doceniłam to wszystko, czego doświadczam dzięki nim. Uświadomiłam sobie, jak bardzo je intensywnie używałam, zwłaszcza pracując wiele godzin dziennie przy komputerze. Jakoś umykało mojej uwadze to, że bywały bardzo zmęczone i napięte. Wzruszające jest dla mnie to poczucie odzyskania kontaktu z zapomnianym kawałkiem siebie.

 Jestem zaintrygowana przyglądaniem się temu, jak patrzę, na co patrzę, jaki ruch robią oczy. Częściej zamykam oczy w ciągu dnia i próbuję odnaleźć się w tym trochę dziwnym dla mnie stanie. Próbuję świadomie rozluźniać oczy w ruchu. Od kilku miesięcy zadziwiam się na nowo odkrywaniem, jak to jest, kiedy puszczam jakieś zasiedziałe we mnie napięcie. Włączę teraz jeszcze do tego, te miejsca, które związane są z oczami, widzeniem…

Rozluźnione patrzenie i widzenie szeroko wiążą się dla mnie z podejściem do życia, w którym jest więcej akceptacji niż oceny, więcej dziwienia się tym, co jest, niż surowego wypatrywania czy wszystko jest takie, jak być powinno… Obserwuję, że kiedy patrzę częściej daleko, czuję się bardziej wolna, bardziej połączona, niż wtedy kiedy mój horyzont jest zamknięty w prostokącie ekranu…  

Wdzięczna jestem Mikołajowi, że wybrał taką ścieżkę, w której może się z nami dzielić cenną wiedzą, podziwiam sposób prowadzenia zajęć i kontaktu z całą grupą i z każdym z osobna. – Anna Tymes

Z racji wykonywanego zawodu pracuję przy komputerze wiele godzin.  A jeśli zebrać razem wszystkie ekrany, na które muszę bardziej lub mniej wpatrywać się w ciągu dnia, to również wyjdzie z tego pokaźna ilość czasu. Trening oczu był dla mnie szczególnym szkoleniem. Oprócz rzeczy oczywistych, mogłem dowiedzieć się o metodach dbania o mój wzrok, rozluźniania oczu i struktur mięśniowych, które są bardzo często ponapinane. A to tego poznałem bardzo ciekawe osoby, które swoim doświadczeniem w tej materii mogłyby nie jednego zaskoczyć. Dziękuję za przemiłą atmosferę i interesujące warsztaty.   – Krzysztof B.

 

Organizatorzy szkoleń dla profesjonalistów

Z prawdziwą przyjemnością uczestniczyliśmy w warsztatach prowadzonych przez Pana. Zajęcia te były prowadzone w sposób niezwykle kompetentny, inspirujący, niezwykle ciekawy.Uzmysłowiły nam, nauczycielom różnych szkół i placówek wagę wzroku w procesie percepcji otaczającego nas świata oraz wpływ wszelkiego rodzaju zaburzeń w tym zakresie na efekty edukacyjne uzyskiwane przez naszych uczniów. Co najważniejsze, przekonał nas Pan, iż w wielu przypadkach, jesteśmy w stanie pomóc sobie i naszym podopiecznym stosując ćwiczenia, których Pan nas nauczył.Jesteśmy głęboko przekonani, iż wszyscy nauczyciele powinni poznać podstawy treningu widzenia opracowane przez Pana i stosować je systematycznie w swojej pracy. (Danuta Toporkiewicz-Butryn,Dyrektor Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Krotoszynie)